|
E-Commerce
Konflikt kanałów sprzedaży - kto na nim zrobi? | Konflikt kanałów sprzedaży - kto na nim zrobi? |
|
|
|
| Wpisał: M. Szymański | |
| 18.05.2008. | |
|
Firmy, szczególnie duże, są bardzo dumne z wyników swoich kanałów sprzedaży. Pojawienie się kolejnego - tym razem Internetowego - jest postrzegane jako zagrożenie. Tym większe, im lepsze wyniki osiąga. Zarząd firmy musi podejmować działania zwiększające synergię kanałów. W przeciwnym razie zarobi na tym... konkurencja.
Nie chcę tutaj mówić o sytuacjach, w których uruchomienie sklepu Internetowego powoduje zmniejszenie przestrzeni poświęcanej przez pośredników. Nie chcę, ponieważ geneza tych problemów leży wyżej w strukturze sprzedaży - konflikt zaczyna się w strukturach samego producenta, od walki szefów kanałów. Ta walka jest w pewnej mierze zrozumiała - wyniki sprzedaży mają bezpośrednie przełożenie na premie. Dla osób, których płace są wprost zależne od liczby nowych klientów lub sprzedanych pudełek, likwidowanie konkurencji wewnątrz własnej organizacji jest najbardziej oczywistym działaniem. Przykładów działań zwalczających wewnętrzną konkurencję jest wiele. Najbardziej jaskrawe, z którymi się spotkałem to: Blokowanie niezależnej polityki cenowej:Sklep Internetowy, o ile jest sprawnie zarządzany, może być najbardziej efektywnym kosztowo sposobem generowania sprzedaży. Nie ma tu tak wysokich kosztów osobowych, jak w przypadku sprzedaży telefonicznej czy bezpośredniej. Co za tym idzie, koszty prowizji (!) można wyeliminować. Nie trzeba również wynajmować kosztownych biur czy przestrzeni handlowej. Obsługę klienta można realizować niemal wyłącznie za pośrednictwem Internetu - komunikatory, mail i chaty wydają się w tym przypadku bardziej naturalnymi środkami komunikacji z klientem niż telefon. Te wszystkie czynniki sprawiają, że w Internecie można zaoferować klientom ceny niższe niż w innych kanałach. To jest paradoksalnie największy problem wewnątrz organizacji. Inne kanały mogą czuć się zagrożone, jeżeli poziom kosztów operacyjnych nie pozwala obniżyć cen. W takich sytuacjach argument, że konkurenci oferują te same usługi lub towary w lepszych cenach, nie ma najmniejszego znaczenia. "Albo wszyscy sprzedajemy tak samo, albo wcale." - takie zdania często padają na spotkaniach działów sprzedaży. Wytykanie wysokich kosztów wejścia w kanałJak już wspomniałem, koszty operacyjne sklepu Internetowego łatwo trzymać na niskim poziomie. Koszty wejścia w kanał są jednak relatywnie wysokie, i składają się na nie przede wszystkim koszty zakupu, wdrożenia i rozwoju systemów informatycznych. Im większa firma, tym te koszty są wyższe i wynikają głównie z konieczności integracji z innymi systemami w firmie - księgowymi, finansowymi, magazynowymi itp. Przeciwnikom kanału bardzo łatwo jest te koszty wytykać - nawet jeżeli sami mogą pochwalić się sześciocyfrowymi miesięcznymi kosztami operacyjnymi. Wpływanie na działalność operacyjnąSklep Internetowy w większości średnich i dużych firm wkracza na teren już opanowany przez inne zespoły - oferta, marketing, reklama, zarządzanie magazynami, dystrybucja do klientów, obsługa klienta - te hasła z reguły mają już swoich właścicieli. Manager sklepu, o ile nie podjęto nieracjonalnej decyzji o zdublowaniu tych kompetencji, musi "wyprosić" realizację zadań związanych ze swoim poletkiem. Wkraczanie w obszar kompetencjiPatrząc na to, co napisałem powyżej, nietrudno jest zrozumieć, jak łatwo jest wpływać na to, co właściciel sklepu może zrobić. Im kompetencje są bardziej rozproszone (czytaj - im więcej osób realizuje zadania z poszczególnych obszarów), tym łatwiej jest wpływać na to, co dzieje się w sklepie Internetowym. Spotkałem się z firmami, w których wprost odmawiano szefowi takiego sklepu umieszczenia linku "Sklep On-line" w stałej hierarchii strony www oraz w mapie strony!!!. Sabotowanie kanałuNajgorszy scenariusz, który można wyobrazić sobie w "Wojnie kanałów". Sabotowanie to mocne słowo, ale jak inaczej nazwać działania lub decyzje, które wpływają wprost na czas realizacji zamówienia lub satysfakcję klienta? Do takich działań można zaliczyć takie "drobiazgi" jak:
Rozwiązaniem jest synergiaSkoro już napisałem, jak wygląda konflikt kanałów sprzedaży, powinienem chyba podpowiedzieć, w jaki sposób go rozwiązywać... lub wręcz unikać, zanim się pojawi. W moim słowniku odpowiedzią na to pytanie jest słowo "Synergia", czyli według Słownika Języka Polskiego PWN "współdziałanie różnych czynników, skuteczniejsze niż suma ich oddzielnych działań". Chodzi o to, żeby kanały sprzedaży tak współpracowały ze sobą, żeby ich sprzedaż była sumarycznie większa niż w sytuacji, gdy działają od siebie niezależnie. Rozdzielenie grup docelowychTen aspekt dotyczy głównie komunikacji. Niektóre segmenty klientów nigdy nie będą przedkładały zakupów w Internecie nad tradycyjnej sklepy. Powodów tego może być wiele - chęć fizycznego kontaktu z towarem, potrzeba konsultacji twarzą w twarz ze sprzedawcą - człowiekiem, mniejsza wrażliwość na cenę a większa na poziom obsługi klienta. Uwypuklanie tych różnic w komunikacji poszczególnych kanałów sprzedaży zwiększa synergię - "W sklepie w galerii handlowej spotkasz doradcę - fachowca i pobawisz się tym, co w Internecie " Produkty dedykowane do kanałuKolejnym prostym rozwiązaniem jest wprowadzenie do sprzedaży w kanale Internetowym produktów dedykowanych. Niekoniecznie musi to oznaczać inne - mogą być pakowane w inne opakowania zbiorcze. Np. w tradycyjnych sklepach można sprzedawać czekoladki w tradycyjnych opakowaniach 125g (chyba - nie jadam czekolady). W Internecie ta sama czekolada może być dostępna wyłącznie w zestawach 5x125g... W takiej sytuacji cena jednostkowa opakowania może być niższa, ale dzięki faktowi przemnożenia jej przez 5 efekt walki konkurencyjnej wewnątrz organizacji zostaje ukryty. Ustalanie celów dla kanałuTo już nie jest banalna kwestia. Wyniki każdego z kanałów sprzedaży są zawsze konfrontowane z oczekiwaniami wobec niego - tzw. celami. Niefortfunne sforumułowanie tych celów, bądź ich komunikacja to szefów kanałów skończy się z pewnością wojną, nie tylko konfliktem. Szczególnie, jeżeli cele zostaną "sprzedane" jako wynik rywalizacja ("Musicie się bardziej starać, bo wchodzimy w Internet"), a nie współpraca ("Wchodzimy w Internet, mamy wszyscy szanse zwiększyć sprzedaż"). Współpraca kanałów na poziomie logistycznymZamawiałem kiedyś płyty w dwóch różnych sklepach Internetowych (opisywałem swoje doświadczenie wcześniej). Odbiór zamówienia w jednym z nich następnego dnia nie stwarzał problemów, w drugim na przesyłkę musiałbym czekać tydzień... mimo, że płyty leżały na półkach! Chyba nie trzeba zgadywać, którego sklepu zostałem klientem... dzięki synergii kanałów. Opisane wyżej rozdzielenie grup docelowych dzięki współpracy pozwala na płynne przechodzenie klientów z jednego kanału do drugiego zamiast... oddawania ich konkurencji. RekompensatyZaletą dobrze zorganizowanej sprzedaży Internetowej jest możliwość oferowania niższych cen. Wadą zmniejszenie marży i możliwości dodawania "gadżetów" do sprzedawanej oferty. Każdy sprzedawca wie, że klienci są łasi na najdrobniejsze nawet gadżety. W internecie dodanie długopisu czy "smyczy" do telefonu może wydawać się śmieszne, ale taki pakiet promocyjny przekazany klientowi wpływa pozytywnie na szansę zakończenia transakcji. Takie drobiazgi, plus wysoki poziom obsługi bezpośredniej, są formą rekompensaty za cenę wyższą, niż w przypadku Internetu. Optymalizacja efektywności kosztowej kanałówKiedy w firmie pojawia się osoba, która potrafi sprzedawać taniej, więcej przy niższych kosztach operacyjnych, nie zawsze pojawia się pytanie, czy tak samo nie może stać się w pozostałych obszarach sprzedaży. Duże, skostniałe struktury są z reguły niechętne na zmiany - szczególnie te, które mają na celu obcięcie wydatków. Przegląd struktury kosztów i szukanie oszczędności jest jednak jedynym sposobem na zwiększenie marży, lub zmniejszenie kosztów. PodsumowanieNiezależnie od tego, czy konflikt już jest obecny w firmie, czy też kanał sprzedaży w Internecie dopiero jest uruchamiany podstawą działań mogących wprowadzić synergię, jest rozmowa. Może być długa i burzliwa, ale musi być szczera. Czasami wypracowanie modelu synergii może zająć więcej niż klasyczną spotkaniową godzinę - częściej będą to warsztaty. Ale poważne podejście do tematu pozwoli uniknąć jednego - na konflikcie nie zarobi konkurencja. Linki:Życie z konfliktem kanałów marketingowych |
| następny artykuł » |
|---|
| Logowanie |
|---|
| Status Skype |
|---|
|
|
| Mobile Experience RSS |
|---|