|
E-Commerce
Zarządzanie kryzysem w systemach eCommerce | Zarządzanie kryzysem w systemach eCommerce |
|
|
|
| Wpisał: M. Szymański | |
| 22.12.2007. | |
|
Sklepy Internetowe są tym rodzajem systemów IT, które w sposób szczególny są wrażliwe na skutki pojawiających się błędów, a szybkie ich usunięcie krytyczne dla całego biznesu. Wypracowanie skutecznego procesu zarządzania kryzysem jest więc jednym z najważniejszych zadań menadżera eCommerce. Problem pojawia się, gdy zamiast rozwiązywać problem, cała firma szuka kozła ofiarnego.
Sklepy Internetowe są narażone na wystąpienie problemu na każdym etapie obsługi zamówienia. Problemy z bazą danych mogą uniemożliwić użytkownikowi złożenie zamówienia. Żle wgrany patch może spowodować nieprzewidywalne zachowanie się systemu, który albo nagle zacznie "gubić zamówienia", albo będzie zmieniał ich zawartość. W bardziej złożonych systemach, kłopoty sprawiają interfejsy z zewnętrznymi aplikacjami, takimi jak narzędzia do obsługi magazynu czy finansowo-księgowe. Brak porządnie przeprowadzonych testów regresji (zgodności wstecznej z nową funkcjonalnością) może unieruchomić sprzedaż na długo. Im większa firma, im więcej punktów styku, tym większe prawdopodobieństwo wystąpienia błędu. Szybkie jego usunięcie zależy od sprawnego rozwiązania pięciu zagadnień: 1. Analiza: szukaj rozwiązania a nie winnegoNajczęstszym błędem popełnianym w sytuacji kryzysowej jest uciekanie od istoty problemu i szukanie przede wszystkim głowy do ścięcia. Przez całą firmę przelatują dziesiątki maili pełnych wzajemnych oskarżeń i usprawiedliwień. W CC takich wiadomości prawie zawsze występują licznie nazwiska dyrektorów, wiceprezesów, a nawet prezesów. Takie boksowanie zużywa od kilku godzin do kilku dni, podczas gdy problem narasta lub jego rozwiązanie się oddala. Dlatego w przypadku wykrycia błędu pierwszymi czynnościami do wykonania są
Mając te dwie czynności za sobą można przystąpić do przygotowania procesu naprawczego. Oczywiście, w realnym świecie, od osoby zarządzającej sklepem wymaga się symultanicznego rozwiązania tych zagadnień. Działania minimalizujące skutki i program naprawczy powinny pojawić się niemal jednocześnie. O ile jest to oczywiście możliwe - czasami problem jest zbyt skomplikowany, żeby w kilkadziesiąt minut wypracować jego rozwiązanie. Plan naprawczy powinien uwzględniać elementy systemu wymagające poprawienia, czas ich realizacji oraz zespoły, które się tym zajmą. 2. Zlecenie: konkretne czynności dla konkretnych osóbPlan ma szanse zostać zrealizowany wyłącznie wtedy, gdy za rozwiązanie poszczególnych zadań będą odpowiedzialne konkretne osoby, a czas rozwiązania zadania zostanie z nimi dokładnie skonsultowany. Nieważne czy zrobią to osobiście, czy wyznaczą podwładnych. Ważne, bo to Pan Kowalski był rozliczany z postępu w pracach. Każde zadanie musi być precyzyjnie zdefiniowane. Kluczem do sukcesu w wielu przypadkach będzie ścisła współpraca interdyscyplinarna, między różnymi zespołami. Tutaj skuteczna i szybka komunikacja jest kluczem do sukcesu.3. Wsparcie: bądź centrum kompetencjiSkoro są osoby odpowiedzialne za poszczególne zadania, musi również pojawić się koordynator całego procesu. Czasami zostanie na niego wyznaczony pracownik działu Helpdesk. Częściej będzie to jednak właściciel sklepu lub całego procesu eCommerce po stronie biznesowej lub działów IT (w mniejszych firmach z reguły będzie to jedna i ta sama osoba). Z mojego doświadczenia wnioskuję, że najskuteczniejszą osobą jest właściciel biznesowy platformy - to jemu najbardziej zależy na rozwiązaniu problemu. Rolą koordynatora jest
4. Monitoring: pańskie oko sklep uleczyNie ma nic gorszego niż zostawienie problemu bez nadzoru. Cykliczne monitorowanie postępów prac naprawczych może być irytujące, ale jest skuteczne. Oczywiście częstotliwość należy dobrać ostrożnie. Zadawane co 10 minut pytanie "Jak idzie?" nie przybliża rozwiązania, a adresata pytania może doprowadzić do ataku furii. Warto natomiast:
Zespół MUSI czuć, że koordynator interesuje się rozwiązaniem problemu i chce pomóc, zamiast stawiać się w roli poganiacza niewolników. Monitoring jest bardzo ważny - nie wystarczy wysłać maila ze zleceniem i po pięciu tygodniach eskalować nie wykonanie zadania do przełożonych. Za swoimi interesami trzeba chodzić i monitorować, monitorować, monitorować.5. Potwierdzenie: Wszyscy wiedzą, że jest OKMamy już 100 proc. cząstkowych zleceń zamkniętych. Poszczególni członkowie zespołów meldują wykonanie swoich zadań. Ale po spięciu wszystkiego razem okazuje się, że dalej nic nie działa lub błąd zniknął w jednym miejscu... Aby pojawić się w następnym. A tymczasem nikogo w biurze już nie ma - pracownicy rozeszli się w poczuci dobrze spełnionego obowiązku. Problem może zostać uznany za rozwiązany a zespół zwolniony z obowiązków dopiero w chwili, gdy wykonane zostaną wszystkie testy, a koordynator potwierdzi poprawność działania systemu! Członkowie zespołu muszą być tego świadomi i pozostawać do dyspozycji nawet po zrealizowaniu przydzielonych im zadań. W przeciwnym wypadku zamiast pochwały od prezesa można oczekiwać kolejnej zawalonej nocy i następnego pasma siwych włosów na głowie. Kto ma wykrywać błędy?W dużych firmach informatycznych i telekomunikacyjnych pracują dedykowane zespoły testerów. Mają one doskonałe umiejętności w wykrywaniu błędów, ocenianiu wagi i opisywaniu. Niestety, najczęściej rola testerów kończy się w momencie tzw. release - przekazania oprogramowania do produkcyjnego działania lub dystrybucji. Potem wykrywanie błędów spada na barki użytkowników biznesowych - zwykłych pracowników firmy lub co gorsza klientów. Lepiej, żeby problemy znajdywali ci pierwsi - dlatego muszą być świadomi swojego wpływu na jakość sklepu internetowego. Właściciel sklepu musi walczyć z podejściem typu "Do tej pory tak było i nigdy nic się złego nie działo", "Chciałem zgłosić, ale jakoś zapomniałem". I zapewnić, że wszyscy wiedzą jak i do kogo zgłaszać problemy, które znajdują. It's not a bug! It's a feature!Tak też może być. Po dokładnej analizie problemu okazuje się, że system działa zgodnie z oczekiwaniami... twórcy. Użytkownik biznesowy może jedynie mieć pretensje do niewystarczającej analizy wymagań. I doprowadzić do modyfikacji. Ale zarządzanie procesem wprowadzania zmian to już inny temat ;-) |
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|
| Logowanie |
|---|
| Status Skype |
|---|
|
|
| Mobile Experience RSS |
|---|